Jestes w: Strona glowna > Dojrzewanie seksualne > Z zagadnień etyki seksualnej

Stosunek do dzieci

Współżycie między rodzicami określa ich sto­sunek do dzieci. Serdeczny stosunek przejawia się w zaspokajaniu przez rodziców potrzeb uczuciowych: życzliwości, szacunku, uznania i bezpieczeństwa. Rodzice mobilizują dziecko do lepszej pracy, dbają o nie, mają z nim dobry kontakt.

Nie odosobniony jest obojętny stosunek ro­dziców do dzieci. Mają oni z dzieckiem rzadkie kontakty, nacechowane chłodem i oziębłością. Dzieci nie są obiektem ich zainteresowań, ży­ją jakby na marginesie ich życia. O konsek­wencjach, wynikających z rodzaju stosunku uczuciowego do dziecka, Czytelnik dowie się z rozdziału o postawach rodzicielskich.

Przyczynami obojętnego stosunku rodziców do dziecka są najczęściej: niezadowolenie z jego cech psychicznych, bezsilność wobec trudności wychowawczych i brak sposobu na ich zwalczanie. Typowym przykładem tej grupy rodziców jest rodzina piętnastoletniego Maria­na, ucznia klasy ósmej, który od pierwszych lat życia wychowywany był przez zmieniające się gosposie. Matka wyraźnie nie lubiła zajmować się dzieckiem, gdyż „denerwowało ją”. Oboje rodzice — pochłonięci pracą zawodową i uro­zmaiconym życiem towarzyskim – zaspokajali i zaspakajają nadal potrzeby materialne dziecka. Marian ma mnóstwo zabawek z wczes­nego dzieciństwa oraz radio, adapter, magne­tofon, aparat fotograficzny itp. Od rodziców otrzymuje dość wysokie sumy pieniędzy, za które kupuje książki albo słodycze dla siebie i młodszych kolegów. Jest smutny, zamknięty w sobie, w szkole ma trudności w nauce, czym jeszcze bardziej zraża do siebie rodziców. Ro­dzice nie interesują się, co robi po lekcjach, z kim przebywa, jakie ma troski i kłopoty. Nie szczędzą przy tym surowych kar, upokorzeń i okazywania chłopcu jawnej niechęci. Dziec­ko czuje się zagrożone, wyrasta w poczuciu izolacji i zbędności.

Innym przykładem obrazującym niechęć do dziecka jest historia życia Romana.

Roman, uczeń klasy ósmej, jest pierwszym dzieckiem w rodzinie. Rodzice mają średnie wykształcenie. Warunki materialne dobre, mie­szkaniowe bardzo dobre. Poród prawidłowy. Dziecko urodziło się zdrowe. Od urodzenia bardzo ruchliwe. Matka mówi o -nim, że był i jest nieznośny. Na zakazy reagował płaczem, rzucał się na podłogę. Wychowaniem dziecka zajmowała się babcia. W rozmowie z matką wyczuwa się niechętny, a nawet wrogi stosu- lek do dziecka. Matka nie widzi żadnych pozy­tywnych stron w osobowości syna. Określa go jako „idealną konstrukcję zła”. Roman jest dzieckiem nadpobudliwym, śpi niespokojnie, w nocy krzyczy, wstaje, niejednokrotnie moczy się. Wykazuje niechęć do nauki, często się zwalnia z lekcji. Bardzo chętnie przebywa poza domem. Nie ma żadnych obowiązków. Wobec rodziców jest niegrzeczny. Bardzo grzeczny i uczynny jest wobec osób obcych. Matka jest zadowolona, gdy chłopiec przebywa u babci. „Jak jego nie ma, jest spokój w domu”. Ojciec wykazuje obojętność wobec syna. Kontakt z nim ograniczony jest do minimum. Matka chce oddać syna na naukę do szkoły z internatem. Rodzice nie lubią Romana, stale go krytykują, kierują nim przez nakazy, surowe kary. Taki stosunek rodziców wywołuje u dziecka agresję, nieposłuszeństwo, kłamstwo itp.

W rodzinach, w których źle układa się współ­życie, brak jest kontaktu psychicznego pomię­dzy domownikami, brak warunków umożliwia­jących wzajemne zrozumienie się, a to z kolei sprawia, że oddziaływanie wychowawcze na dziecko jest słabe. Dlatego nawet codzienne obcowanie z dzieckiem może pozostawać bez żadnego wpływu wychowawczego ojca czy matki. Wtedy zazwyczaj wkraczają inne czyn­niki, jak koledzy czy ulica, i kierują dzieckiem.

Możliwość komentowania jest wyłączona.